Tag Archives: fabio cavallucci

Interakcje

661

Performance has been considered the most energising type of art of the 20th century, nevertheless, today it is interpreted in a specific way, completely different than in the early 70’s. Further, at present it has been subject to commercial manipulation.

A HUGE ABYSS between the commercial world’s pretending performance art and performance art itself is a certain fact. In my conversation with Fabio Cavallucci I heard an opinion that “performance art festivals present third rate artists and one does not have to keep searching for new performers, as the choice has already been made.” I decided to test this false statement expressed by Mr Cavallucci that questions the open nature of performance, during the festival in Piotrków Trybunalski. The festival of “third rate artists”, who are never perfect.

Low-budget performance art festivals irritate commercial (and institutional) curators who are promoting performance celebrities according to their own scheme. The festival meetings always propose a whole variety of art, multiple contexts, openness and lack of compromise towards the way the world is evaluated. Here the creation of celebrities is false and banal.

Full version of the text was published in Exit, No 3 (95) 2013. http://kwartalnik.exit.art.pl/article.php?edition=50&id=827&lang=en

Interakcje

661

Performance jest uważany za najbardziej energetyczną sztukę XX wieku, ale jest też specyficznie rozumiany – kompletnie inaczej niż na początku lat 70. – i obecnie poddawany manipulacjom komercyjnym.

JEDNO JEST PEWNE, że pomiędzy światem komercji udającym sztukę performance, a światem performance istnieje gigantyczna przepaść. W rozmowie z Fabio Cavallucci usłyszałam opinię, że festiwale performance prezentują artystów trzeciej kategorii oraz że nie musimy ciągle szukać nowych performerów, bo wybór już został dokonany. Ten fałsz wypowiedziany przez Fabio, kwestionujący otwartość sztuki performance, postanowiłam przetestować podczas festiwalu performance w Piotrkowie Trybunalskim. Festiwalu „artystów trzeciej kategorii”. Nigdy doskonałych.

Niskobudżetowe festiwale sztuki performance irytują kuratorów komercyjnych (i instytucjonalnych), którzy lansują performerskie gwiazdy wg jakiegoś planu. Festiwalowe spotkania artystów zawsze proponują wielowątkowość sztuki, liczne konteksty, otwartość i bezkompromisowość w ocenie świata. Kreacja gwiazdorska jest tutaj czymś fałszywym i banalnym.

Pełna wersja tekstu została opublikowana w piśmie Exit, Nr 3 (95) 2013. http://kwartalnik.exit.art.pl/article.php?edition=50&id=827&lang=pl